Nie masz jeszcze konta ?

Całkowicie za darmo dołącz do naszej społeczności i zostań redaktorem!

Załóż konto »

Warsztaty użytkowników

  • Artykuł dodano : 2013-06-05T18:04:04+02:00 |
  • autor: LolaJoo |
  • kategoria : Warsztaty użytkowników
  • 4
  • (1 zagłosuj, średnia: 5, zaloguj się aby głosować)
    |

Szyjemy sukienkę 153 Burda 2/2013 - bardzo dużo zdjęć

  • Z góry mówię - nie mam krawieckiego wykształcenia. Sukienka szyta jest na mój rozum, że tak powiem. Poniżej kursu są linki do pewnych tutoriali przydatnych w tym kursie.
  •  


    Generalnie wersja w której chodzę  - znaczy sukienki - trzyma się kupy i da się w niej chodzić.

     


    Po pierwsze przerysowanie wykroju na materiał.
    Elementy 1, 2, 7, 8 kroimy tak żeby gdy leżą prawą stroną do góry wyglądały jak na zdjęciu poniżej.

     

    Pozostałe elementy są symetryczne więc i tak są po dwa, więc nie ma problemu z ich krojeniem. Ja szyję z podszewką dla całej sukienki, też w części spódnicy.

    Na tym dużym kawałku - część 1 oznaczona w Burdzie w rogach nacięć naprasowywujemy flizelinę.


    Zaczynamy od zszywania zaszewek.
    Robimy to od razu wszędzie, znaczy każdą zaszewkę zszywamy i rozprasowujemy. Tak zapasy zaszewek układamy aby zawsze układały się tak jakby na zewnątrz.
    Jeżeli dokładnie odrysujemy długość zaszewek to wtedy na jej końcu wbijamy igłę w poprzek wtedy bardzo ładnie widać przy szyciu gdzie zaszewka się ma kończyć i najprawdopodobniej wyjdą zaszewki równe. Jeśli chcemy możemy sprawdzić potem centymetrem czy jest wszystko ok.
    Ale z mojego prywatnego niekrawieckiego doświadczenia wynika, że jeśli dokładnie zaznaczymy kształt i głębokość i długość zaszewki i tak oznaczymy szpilką to wychodzą równe.

     




     



    Kolejnym krokiem jest zszycie części podszewki góry czyli elementy 9, 10, 4 .
    Tutaj mamy zszyte 9 i dwie 10.

    Tutaj wszystkie 5 części.

     



    Następnie zszywamy część 8 i 7. Szyje czerwoną nitką, ale obrzucam brzegi białą żeby może lepiej było widać.

     



    Następnie kładziemy zeszyte części wewnętrznej podszewki 8 i 7 prawą stroną na lewej stronie części 1.

     Zszywamy wzdłuż brzegu przy którym jest punkt 2. Szyjemy od początku do końca. Część na elemencie 1 należy naciągnąć żeby można było zszyć, ponieważ jest ten odcinek delikatnie dłuższy.

     Czyli zszywamy wzdłuż czerwonej linii oba kawałki z ową linią.

     Szyjemy do samego końca, czyli do czerwonej kropki.

     

    Następnie zajmujemy się częścią dekoltu. I spinamy tak jak oznaczono i zszywamy.

     

     

     
     
     Teraz przystępujemy do dalszych czynności dotyczących okolic paska.
    Mianowicie zszywamy ze sobą krótkie odcinki zaznaczone na schemacie.

     




    Nacinamy przy końcach szwu w rogach.
     


     Następnie przechodzimy do przyszycia paska. Najpierw przyszywamy do części spódnicy. I szyjemy w dwóch etapach. Ja z rozpędu nie obrzuciłam brzegów materiału na pasku i jego okolicach, ale polecam to zrobić teraz - znacznie to ułatwi wszelkie prace przy przyszywaniu paska.

     
     
     
     


     Tutaj część zielona.
     Tu czerwona. Dlatego w dwóch etapach szyjemy bo na środku mamy to co zszywaliśmy w poprzednim etapie, a jakbyśmy szyli jednym cięgiem to byśmy przeszyli i unieruchomili tą zakładkę.
      Tutaj mamy przyszyty jeden brzeg paska.
     Składamy część torsu na część spódnicy, aby przyszyć drugą stronę paska.
      Przypinamy, tak aby nie ująć tego co trzymam ręką czyli części 8, potem ręczne doszywam. Możecie też ująć razem ale będzie trzeba naciąć w tym środeczku przy punkcie 3.
    Też szyjemy ten element w dwóch etapach z takich samych powodów jak powyżej.

    Będzie fragment, do którego maszyna się nie dostanie i nie umiem przeszyć go inaczej niż w rekach.
    Ten zaznaczony na czerwono.
     I będziemy mieć taką dziurkę, która pozwala nam ułożyć odpowiednio potem te wszelkie zakładki. Zajmiemy się tym przy przymiarce i przy przyszywaniu kokardy.

    Teraz przyszywamy pasek na tyle.
    Przy wszywaniu paska zwróćmy uwagę czy zaszewki na górze i dole sukienki się pokrywają dobrze.
     

    Obrzucamy brzegi. Ale tutaj jest sprawa, bo albo obrzucimy dwa zapasy szwu razem - znaczy z paska jeden i drugi z części góry lub spódnicy i na tkaninie wierzchniej zaprasujemy go na pasek na podszewce do góry na część torsu  albo każdy osobno owy zapas obrzucimy i rozłożymy jeden do góry drugi na dół zarówno w tkaninie wierzchniej i podszewce - dlatego tak polecam zrobić , bo wtedy zasuwak lepiej się wszywa, lepiej się go zamyka i otwiera bo nie ma zgrubień na tkaninie wynikającej z kilku warstw materiału.
    ma to znaczenie również przy zszywaniu szwów bocznych. 


     Po doszyciu pasków sprawdzamy czy na pewno ich szerokość jest taka sama wszędzie.
     Tutaj obrzuciłam razem zapas szwu - jest mi szybciej przy robieniu tego kursu. Wy zadecydujcie jak wolicie. I założyłam zapas szwu na pasek.
     Zszywamy szwy boczne. Czyli przyszywamy części tyłu do przodu.
     Część niebiesko-czerwona wymaga lekkiego rozciągnięcia żeby ładnie się wszytko spasowało - zalecenia Burdy.
    Sprawdzamy czy dobrze nam się zszyły części.(nie jest rozprasowany szew)
     
     
     
     

    A teraz spinamy ze sobą część 1 i 8 wzdłuż podkroju pachy. Generalnie mamy owe elementy już w niektórych miejscach zszyte więc nie będzie problemu i wątpliwości co z czym .








    Teraz zajmiemy się zakładkami na ramionach.
    Najpierw prawe ramię.


     


    Składamy wzdłuż tych linii zaznaczonych powyżej . Zapasy - te części materiału które są poza tymi liniami nakryją się .
     
     

     

     

    Teraz przyszła pora na lewe ramię.

     







    Kreska zaznaczona strzałką jest zaznaczona na schemacie. Wzdłuż tej linii będziemy składać materiał.
    Pozostałe kreseczki do zaznaczenie zakładki, którą teraz sobie robimy. Znaczy składamy tutaj po prostu zakładkę.


    Linia zgięcia.(j.w.)
    Złożona zakładeczka.

    Teraz będziemy składać znów wzdłuż zaznaczonych linii poniżej na schemacie.
    Tak zakładamy / zginamy wzdłuż tych linii aby materiał schować nazwijmy do to tyłu, czyli nałożyć na siebie pod spodem materiału.


    Teraz sprawdźmy czy długość szwu ramienia powstała po złożeniu materiału na przodach odpowiada długości szwu ramion na tyłach.
     


    Jak się zgadza możemy zszyć szwy ramion prawego i lewego.
     
     





     


    Teraz zajmiemy się dokończeniem podszewki.
    Przyszywamy pasek do górnego przodu i górnego tyłu i tak samo robimy z dolnymi częściami sukienki.






    Kto sobie życzy może zrobić stębnowanie na pasku. Przez to, że nie miałam odpowiedniej nici do stębnowania - grubsza - lepiej wygląda stębnówka, szyłam ściegiem takim potrójnym. Nr 5.


     

    Teraz przyszła pora na wszycie zamka na plecach. 


     

     O wszywaniu zamków pisałam tutaj .
    I tutaj.
    I nawet tutaj. :)
     Zszywamy rozcięcie pod zamkiem.

     Warto zmienić stopkę na półstopkę - wtedy mamy szew bliżej zamka i jest lepiej.


    Teraz przechodzimy do podkroju pach.
     Najpierw pacha lewa. Kładziemy na części zewnętrznej podszewkę w miejscu szwu ramienia prawymi stronami do siebie.
     Spinamy wzdłuż podkroju pachy. Mamy trzy warstwy z przodu - bo łączymy elementy 1, 8 i 10.
     Po prostu sobie zszywamy,obrzucamy czy jak tam chcemy wykańczamy

    Przechodzimy do prawej pachy. Kładziemy tym razem podszewkę i wierzch tak jak to będzie już przy chodzeniu w sukience, lewą stroną do lewej. Pokrywamy szwy na ramieniu podszewki i wierzchu. 
     Trzymamy sobie paluszkami tak gdzie trzymam i wierzch odginamy jak poniżej.
     Łapiemy za zapas szwu i tak wywracamy materiał, żeby dostać się do lewej strony.
     I spinamy wokół pachy, tak sterując materiałem żeby być na lewej stronie.

     Zszywamy.
     Wywracamy wierzch sukienki na wierzch a podszewkę też układamy tak jak powinna być , znaczy do środka.  Mamy podkroje pach zrobione.

    Teraz przyszyjemy podszewkę do taśmy zamka.


     Ja robię to tak, że najpierw układam materiał lewa stroną do lewej - znaczy wierzch i podszewka.
    Potem zapas szwu podwijam do środka.
     
     
     I wywijam tak materiał, ciągle trzymając za zapas szwu, żeby wywrócić na lewą stronę ten interes.
     Szyjemy od góry do punktu gdzie zamek się kończy.

     Teraz zrobimy szew na podkroju szyi z tyłu - od zamka do szwu ramienia.


     Taśmę zamka zawijamy tak aby leżała na podszewce.
     I gotowa jedna strona podszewki.
    Drugą stronę tyłu robimy tak samo.

    Tutaj też kiedyś pisałam o wykańczaniu dekoltu.

    Teraz kokarda. W przepisie w Burdzie jest robiona z taśmy rypsowej. Ja robię z tej samej tkaniny co pasek. Wy zróbcie jak chcecie!! Najważniejsze żeby Wam pasowało.



     Wywijamy na prawą stronę.
     Ja tym razem kokardę całą pokryłam stębnówką. Ale dopiero podczas szycia sobie uświadomiłam, że nie policzyłam sobie szerokości całego paska i tego jakie mają być odstępy między stębnówkami....ale wyszło nie najgorzej a i tak kokardka będzie złożona.


    Kokarda jak widać fatalna - do poprawy - tutaj dla potrzeb tego kursu zostawiłam ją taką.


     Przód dekoltu przyszyłam ręcznie - podszewkę do wierzchu.

     Zdecydowanie muszę poprawić stębnowanie - tak to jest gdy człowiek się spieszy...ale już naprawdę chciałam skończyć ten kurs , bo rozciągnął się mi tu niewyobrażalnie. No i dół sukienki trzeba podwinąć i wykończyć np: tak ręcznie albo maszynowo.

    No i każdy szew prasujcie :) Lepiej się wszytko układa i zszywa w kolejnych krokach.
  • 4 komentarze

    • marchewka
      2013-06-07T16:07:47+02:00 marchewka
      Sukienka owszem bardzo ładna tylko pewnie z zamiarem dokonałaś na podstawie oryginalnego wykroju lekkiej zmiany fasonu. Opis szycia: podziwiam za cierpliwość i chęci.
    • Gość
      2013-06-12T10:59:05+02:00 Emilia (gość ) IP: 91.231.*.*
      Ja - o zerowych umiejętnościach krawieckich postanowiłam że też zabiore się za szycie tej sukienki. Ile łez wylanych, ile nerwów mnie to kosztowało to głowa mała. Coś wyszło, na wesele założyłam, a kilka dni poźniej ten tutorial. Ojjj ja to mam pecha :p. Ale z tego co widzę to chyba dobrze uszyłam (oprócz wielkiej zakładki z przodu).
    • Gość
      2013-06-12T16:15:28+02:00 Jolinka (gość ) IP: 82.41.*.*
      Swietna robota ! a ja jestem po szkole odziezowej i sie drapalam po glowie jak ja te piekna sukienke uszyje ...i prosze dziewczyna bez zadnego szkolenia uszyla ,w cale nie taka latwa do uszycie sukienke i tak pieknie jeszcze zrobila opisy ,zdjecia...jestem pod ogromnym wrazeniem ! naprawde ! D Z I E K U J E
      Jak sie okazuje ,ze wcale nie trzeba umiec ,wystarcza checi ! Czyli Powiedzenie -jak sie chce to sie potrafi jest tu jak najbardziej na miejcu.
      Serdecznie pozdrawiam :)
      Jolinka
    • Gość
      2013-06-12T16:18:03+02:00 Jolinka (gość ) IP: 82.41.*.*
      Ps .Zapomnialam dodac,ze wlsanie po to weszlam na te strone ,zeby zobaczyc te sukienke :) jeszcze raz wielkie dzieki :)
  • Autor : LolaJoo

    LolaJoo

    Statystyki artykułu :

    Artykuł dodano : 2013-06-05T18:04:04+02:00

    4 komentarze

    4000 odsłon