Szukałam wdzianka, które mogłabym wkładać w letnie wieczory np. na spacer z psem. 

Znalazłam w swojej szafie starą ale w miarę fajną bluzę na długi rękaw z kapturem. Rękawy okazały się nieco przykrótkie, kaptur nie koniecznie był porządany w moim zamyśle owego wdzianka, więc postanowiłam ją nieco przerobić (niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia przed metamorfozą).

Jedyne co zmieniłam w tej bluzie to ucięłam kaptur i skróciłam rękawy (teraz sięgają do łokci). Całość tylko estetycznie wykończyłam, tzn. podwinęłam brzeg przy dekolcie, a stare mankiety wykorzystałam do zrobienia lamówek przy rękawach. 

Mała metamorfoza i oto mam to czego chciałam :) Bluza niby stara ale teraz jest jak nowa, bo wyglada nieco inaczej. Niby nic takiego a cieszy :)