Jeśli w szafie wisi choć jedna biała bluzka, to odpada nam problem typu "ja nie mam co na siebie włożyć". Bo biała bluzka to strój uniwersalny, doskonały na każdą okazję i niezmiennie modny...

Oto garść historycznych faktów...

Najpierw była męska koszula. Biała określała status społeczny, gdyż była zarezerwowana wyłącznie dla arystokracji i bogatych, czyli tych, którzy nie musieli się parać żadną, a szczególnie brudną pracą. Najpierw wkładano ją i zdejmowano przez głowę, dopiero w XIX wieku została rozcięta z przodu i uzupełniona listwą z guzikami. Koszula męska w różnych okresach i stylach pojawiała się w kolejnych wersjach – miała duży lub mały kołnierz, stójkę lub żabot, wąskie albo bardzo obszerne rękawy. Z czasem z klasycznej męskiej koszuli "narodziła się" bardzo kobieca bluzka. W latach 20. ubiegłego wieku nosiły je głównie kobiety pracujące, później odkryły je i pokochały gwiazdy, m.in. Brigitte Bardot czy Katherine Hepburn. Hollywoodzkie aktorki nosiły białe bluzki na planie i poza nim, by choćby wspomnieć przygodową komedię z 1965 roku "Viva Maria!" z Jeanne Moreau i Brigitte Bardot. Białe bluzki opanowały modę, a w latach 80. królowały na wybiegach. Pojawiały się w najróżniejszych wersjach w kolekcjach znanych projektantów. Karl Lagerfeld dodał swoim bluzkom szczypanki, Issey Miyake - plisy, dla bluzek Thierry Muglera charakterystyczny był asymetryczny krój i wypchane poduszkami ramiona.

Terażniejszość białej bluzki

Wspomniana wyżej listwa z guzikami odróżnia dziś damską bluzkę od męskiej koszuli. W tej ostatniej guziki przyszywa się do prawego przodu, w damskiej bluzce znajdują się po lewej stronie. A co do białej bluzki, to z czasem stała się ona niezastąpionym strojem na każdą okazję. Ma niezliczone wersje - z kołnierzykiem lub bez, z większym czy mniejszym dekoltem, z wąskimi rękawami lub rękawami rozszerzającymi się ku dołowi, z mankietami i bez, może być luźna lub obcisła. W każdym wcieleniu prezentuje się równie dobrze. W zależności od okazji i nastroju nosi się ją do krótkiej lub długiej spódnicy, do spodni, ale także do sukienki bezrękawnika. Wystarczy kilka dodatków - kolorowa apaszka, szal, krawat, sznur korali czy broszka, by biała bluzka zmieniła swój charakter. Ten uniwersalny i do wszystkiego pasujący element stroju bywa często niedoceniany, a to wielki błąd, bo dzięki białej bluzce zawsze jesteśmy odpowiednio ubrane - w pracy i poza nią, na wizycie, w teatrze, a także w okolicznościach sportowo-rekreacyjnych.