Ciekawy sposób na przemodelowanie rękawa w marynarce

rok temu

Zapraszam do zapoznania się z moim opisem dotyczacym przerabiania rękawa w marynarce tak aby imitował rękaw stale podciagnięty.


 

Wzięłam się za przerabianie rękawa aby wygladał tak jakby był cały czas podciagnięty ale jednocześnie, żeby nim nie był :-) Trochę to może skomplikowanie brzmi na poczatek ale wcale nie było tak trudno :-) Pracowałam na moim ulubionym wykroju marynarki, z Burdy nr.2/2007, model 111.

Przede wszystkim zmierzyłam na swojej ręce o ile ten rękaw chciałabym skrócić i tak nastąpiło pierwsze ciach. Skróciłam o 18 cm, tzn. miał być krótszy o 20 cm ale dodałam sobie od razu zapas na podłożenie i ciachnęłam 18 cm od dołu rękawa.

Potem oznaczyłam miejsce w którym ma być marszczenie, czyli zgięcie łokcia. To też oczywiście za pomocą centymetra i własnej graby.

Środek zgięcia oznaczyłam tymi dwoma liniami.

 

Przerabianie rękawa w marynarce, www.kingaszyje.blogspot.com

  Nad jedną i drugą linią zaznaczyłam co centymetr ewentualną zakładkę. Tak naprawdę to nie wiedziałam w tym momencie ile mi ich wyjdzie, po prostu musiałam przyjąć jakieś założenie.


Ponacinałam wykrój wzdłuż linii narysowanych promieniście od oznaczonych punktów do zewnętrznego brzegu rękawa. Punktem do którego zbiegają się linie jest punkt połączenia się narysowanej linii zgięcia w łokciu z linią przeciwległego brzegu.

 

Gdy już wykonałam nacięcia, "otworzyłam" wykrój odsuwając każde rozcięcie od siebie na odległość 1 cm.

 

 

Porozsuwane części przyklejałam sobie sukcesywnie do kartonika. W ten sposób powstał taki prototyp.

 

Przerabianie rękawa w marynarce, www.kingaszyje.blogspot.com

 

Odcięłam zbędną tekturkę i tak wyglądają obie części rękawa po przerobieniu.

 

 

Teraz pozostało już tylko przenieść te prototypy na czystą kalkę. Na czystym wykroju oznaczyłam miejsca marszczenia a także wyokrągliłam miejsce do którego zbiegają się linie. 

 

 

Po zakończeniu pracy z wykrojem, z ogromną niecierpliwością, myśląc w kółko co mi  z tego wyjdzie, zabrałam się do krojenia materiału.

 

Przerabianie rękawa w marynarce, www.kingaszyje.blogspot.com

Na materiale, skrupulatnie oznaczyłam miejsce marszczenia.

 

 

Marynarkę szyłam akurat ze sztywnego płótna więc opcja z marszczeniem wydała mi się trochę nie tegez. Więc zakładki. Ile ich zrobić? Jak to określić? Proste, zmierzyłam na nieprzerobionym wykroju rękawa (a taki też zachowałam na potrzeby skrojenia podszewki) jaką długość powinien mieć ten szew. Przyłożyłam centymetr i zrobiłam trzy zakładki takiej wielkości, przy której właściwa według wykroju długość szwu, została zachowana.

Aha, przed wykonaniem tych czynności, rękaw w tym miejscu zeszyłam. Założyłam, że tak będzie łatwiej i miałam rację :-)

 

Przypięłam szpilkami zakładki...

 

Przerabianie rękawa w marynarce, www.kingaszyje.blogspot.com

 

... i przestębnowałam po prawej stronie, szyjąc po obu stronach szwu.

 

 

Rękawy gotowe do dalszych etapów szycia :-)

Aby obejrzeć rękawy wszyte już do marynarki i sama marynarkę zapraszam na bloga:

kingaszyje.blogspot.com

 

 

 

Przerabianie rękawa w marynarce, www.kingaszyje.blogspot.com

 

Komentarze
2

 

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum


Odbierz prezent

Zapisz się do naszego newslettera i otrzymaj darmowy wykrój!