Firma Olsen to rodzinny interes, założony w Hamburgu w roku 1901 przez kupca Alfreda L. Wolffa. Dziś szefami Domu Mody „Olsen” są: wnuczka założyciela firmy, Andrea Wolff i jej kuzyn Carl-Michael Wolff. Oboje intensywnie wspierają poczynania swojej głównej projektantki, Barbary Arnold. To jej dziełem jest linia odzieży dla pań w dużych rozmiarach, „Olsen blue”.

Barbara Arnold, zanim została projektantką Domu Mody „Olsen”, prowadziła przez wiele lat butik z odzieżą dla puszystych, dzięki czemu nieobca jest jej wiedza, czego oczekują od mody panie obdarzone przez naturę obfitymi kształtami. Bluzki i sukienki o linii namiotu, stębnowane kamizelki, stroje szyte z obfitych ilości tkaniny, która miała ukryć to i owo, i w jaskrawych kolorach, które jakoby odwracały uwagę od zbędnych krągłości, powinny, zdaniem Arnold, odejść do lamusa. Kobiety, które noszą odzież w rozmiarach powyżęj 42. chcą mieć stroje eleganckie i zgodne z obowiązującymi w modzie trendami.

Barbara Arnold zaproponowała w zamian eleganckie pastelowe kolory, odcienie „ton w ton”, połączenie matowych materiałów z tkaninami z połyskiem, a także kobiecych fasonów ze sportową swobodą. Jak to wygląda w praktyce, obrazują załączone do tego artykułu zdjęcia (stroje marki Olsen dla "Burdy" pochodzą z wydania 3/2007, zawierającego wykroje i opisy wykonania).

Szefowie firmy Olsen są przekonani, że wprowadzając markę „blue”, wypełnili lukę na niemickim rynku, gdzie ponad 40 procent kobiet nosi odzież w rozmiarach powyżej 42. O tym, że dotyczy to nie tylko niemieckich kobiet, niech świadczy fakt, że marka „blue” jest obecna już w ponad 30 krajach świata, w tym take w Polsce. Firma Olsen otworzyła tu w 2007 roku własny sklep z odzieżą dla pań o nieco zaokrąglonych kształtach.