Pomysł na uszycie szmacianej laleczki

3 lata temu

W niniejszym warsztacie dzielę się moim pomysłem na uszycie szmacianej laleczki.


Formę laleczki narysowałam sobie samodzielnie na kartce złożonej wzdłuż na pół (dla symetryczności wykroju). Po rozłożeniu i wycięciu wyszedł mi wykrój na ciałko lalki.

 

 Wykrój przypięłam szpilkami do białej bawełny i wycięłam dwie identyczne części.

 

 Zanim przystąpiłam do zeszycia ich ze sobą, przygotowałam buzię lalki.

Za oczy posłużyły dwa niebieskie guziki przyszyte mocno grubą bawełnianą nicią.

 

 Narysowany wcześniej ołówkiem uśmiech, zaperlił się czerwoną nicią, wyszytą gęstym zygzakiem. 

 

 Zapragnęłam aby moja laleczka robiła słodki dzióbek, tak jakby wiecznie dawała buziaka. Doszyłam więc na środku buźki czerwony guziczek.

 

 Do zrobienia włosów wykorzystałam te same bawełniane nici, którymi przyszyłam oczy. Aby uzyskać równe i gęste kaskady, przygotowałam sobie nawój za pomocą książki kucharskiej :-)

 

 Owinęłam sporo nici wokół książki. 

Wybrałam miejsce, w którym ma się zaczynać grzywka i przeszyłam ręcznie to miejsce nie zdejmując jeszcze całości z książki.

 

Teraz dopiero rozcięłam nitki na górze i na dole książki. Ułatwiło mi to, że książka była w grubej oprawie sporo wystającej wokół kartek.

 Po zdjęciu z książki mam gotowe włosy. Jeszcze je przeszyłam na maszynie w tym miejscu gdzie chwilę wcześniej zabezpieczyłam je ręcznie. 

 Włosy ułożyłam grzywką na buzi lalki i przestębnowałam sobie zygzakiem do czubka jej głowy.

 

 Następnie związałam je gumką żeby nie wplątały mi się w szwy gdy będę zeszywać obie części lalki.

 

Obie części ułożyłam jedna na drugiej, spięłam w kilku miejscach szpilkami i zeszyłam ze sobą, pozostawiając otwór do wywrócenia i wypchania.

 

 

 Wsadziłam w nią sporo wypychacza do maskotek żeby była "sztywnawa" i gotowe. Otwór w nóżce zeszyłam ręcznie.

 

 Jak już ciałka były gotowe, przeszłam do szycia kreacji. Zdjęłam lalce miarę i przygotowałam wykrój. Nie ma żartów, trzeba ją ładnie ubrać.

 

  Sukienki są tak prosto uszyte, że nie ma co tłumaczyć. Prostokącik na górę z wycięciami na rączki i dół z drugiego prostokąta, przymarszczonego nieco.

Lamówka przechodzi w wiązadełko. Najpierw przyszyłam te lamówki górne - od dekoltu a potem te boczne.

 Laleczka gotowa :-) 

 

Komentarze
5

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum


Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera
i otrzymaj darmowy wykrój magazynu Burda.