Wciąż obecna w modzie

Spódnica o tym fasonie jest od lat elementem kobiecej mody. W ciągu ostatních dekad pojawiała się niemal w każdym stylu, choć oczywiście ulegała metamorfozom, w zależności od obowiązujących trendów. Jedno tylko się nie zmieniało – wciąż zachowywała linię A. Warto postawić sobie pytanie, dlaczego kobiety pokochały ten prosty fason. Odpowiedź nasuwa się sama – zadecydowała o tym przede wszystkim jego prostota, a co za tym idzie, łatwość uszycia i komfort noszenia, bo taka spódnica jest bardzo wygodna i nie krępuje ruchów.

W latach 40. i 50. ubiegłego wieku takie spódnice wisiały w każdej damskiej szafie i miały wówczas długość do kostek. To właśnie głównie długość była elementem ulegającym najczęściej zmianom. W latach 60., kiedy trendy tworzyli m.in. André Courrèges czy Mary Quant, pojawiła się spódnica w wersji mini, by w 2. połowie dziesięciolecia wraz z nastaniem ruchu hippisowskiego wydłużyć się ponownie aż do kostek. Spódnice noszone przez hippiski były luźne i bardzo kolorowe. W latach 80. ten element garderoby nabrał „powagi“ i stał się nieodłączną częścią kobiecego stroju biznesowego.

Spódnice o linii A nosiły i noszą nadal słynne panie: królowa brytyjska przy każdej okazji, Jackie Kennedy podczas licznych podróży po kraju, Lauren Hutton - ikona stylu w latach 70., Britney Spears w początkach swojej kariery estradowej, aktorki, modelki, a nawet bohaterki seriali, choćby "Seksu w wielkim mieście". Spódnica o linii A od dawna odgrywała w modzie dużą rolę i nie ma wątpliwości, że nadal tak będzie.

Strój na każdą okazję

W zależności od długości, wybranej tkaniny i elementów ozdobnych spódnica o linii A sprawdza się w każdych okolicznościach. Zawsze też, bez względu na wszelkie zmiany, zachowuje swój pierwotny styl, dając jednocześnie nieograniczone możliwości stylizacyjne. Jeśli będzie długa do kostek lub nawet dłuższa, a uszyjemy ją z jedwabiu lub błyszczącej satyny i ozdobimy haftami i cekinami, stworzy efektowny strój wieczorowy. Długa lub krótka spódnica połączona z golfem lub elegancką bluzką stworzy strój bardzo wdzięczny i dziewczęcy, a z błyszczącym topem będzie się nadawała na wieczór w dyskotece. Spódnica połączona z marynarką stanowi elegancki strój biznesowy. Uszyta z dżinsu, połączona z T-shirtem, bluzą z kapturem i tenisówkami stanie się ubiorem o sportowym charakterze. Przykłady stylizacji można mnożyć – każda z nich to kolejny dowód na uniwersalność tego fasonu.

Spódnica pełna zalet

Tę rozszerzaną ku dołowi spódnicę mogą nosić kobiety o różnej figurze, ponieważ ten fason tuszuje jej mankamenty, a podkreśla zalety. Spódnica o podwyższonym stanie i z zakładkami w talii wyszczupla ją i maskuje zbędne fałdki na brzuchu. Kiedy ma długość do kolan lub tuż za kolana, sprytnie ukrywa zbyt szerokie biodra, za to spódnica w wersji mini eksponuje długie nogi. Każda z pań powinna pamiętać o tym, że za pomocą odpowiednio dobranego stroju ukrywamy drobne mankamenty sylwetki, ale niewłaściwa decyzja odsłoni wszystkie minusy naszego ciała i możemy się nawet narazić na śmieszność. Dlatego na przykład kobiety o grubych udach powinny zrezygnować z minispódniczek, a osoby o tzw. krótkim stanie nie powinny nosić bluzek wpuszczonych do spódnicy, a raczej wykładać je na zewnątrz. Spódnica, umiejętnie dobrana do figury, jest strojem zawsze modnym, praktycznym, wygodnym i dostarczającym niezliczoną ilość możliwości stylizacji.