Stało się! Na pewno nie tylko mnie to się zdarzyło. Moje ulubione dresiaki nie wytrzymały. Na kolanie zrobiła się dziura, a dokładnie to nie wytrzymał materiał w tym newralgicznym miejscu i po prostu pękł na szwie.

Można by zacerować, zszyć... ale można inaczej. Tym bardziej, że materiał z którego uszyte są spodnie jest mało elastyczny i podejrzewam, że w niedługim czasie sytuacja by się powtórzyła. 

Postanowiłam wypruć cześć wstawki jaka była w spodniach i na jej miesce wszyć odpowiednią z nieco bardziej elastycznego materiału. W swoich zakamarkach znalazłam ścinki czarnej elastycznej bawełny ( oto dowód jak niekiedy takie ścinki się przydają :) ). Oprócz wymiany "nakolanników" postanowiłam trochę zaszaleć i dla odmienienia spodni poprzyczepialam przy nogawkach i na kieszeniach małe kokardki. I gotowe.

Całość, bez zbytniego pośpiechu zajęła mi może ze 2 godz. ( wliczając w to równoczesne oglądanie serialu ;) ). Najgorsze było prucie, reszta poszła gladko.