Jesień. Czas suszonych grzybów i owoców. Dostałam garść tego i tego. Prezent ten zainspirował mnie do uszycia i ozdobienia woreczków na te skarby.

Przy okazji postanowiłam zrobić kilka zdjęć z powstawania tego projektu.

Woreczki, jak już wspomniałam wcześniej, uszyłam. Z tego procesu nie ma zdjęć.

Do uszytych woreczków dobrałam motywy.

Pokażę dwa sposoby nakładania motywów.

Oto pierwszy.

Wycięty wzór przykładamy do tkaniny i odrysowujemy go ołówkiem.

 

Wkładamy koszulkę na dokumenty do środka worka aby klej nie znalazł się na drugiej stronie worka.

Zarys motywu pokrywamy klejem. Dużym pędzelkiem środek.

 

Brzegi motywu traktujemy klejem na małym pędzelku. Lepiej odnajduje się w załamaniach motywu.

Teraz pokazuję drugi sposób.

Też wkładamy koszulkę między tkaniny.

 

Motyw nakładamy tak jak w decoupage'u na innych powierzchniach. Czyli kładziemy motyw na tkaninie i pokrywamy go klejem.

Po nałożeniu motyw wygląda tak.

 

Odstawiłam go do suszenia.

 

Zajęłam się drugim woreczkiem. Położyłam motyw na odrysowaniu. I zaczęłam nakładać klej.

Gdy motywy wyschły. Zaprasowałam je.

Używam do tego prócz zelazka ;) papieru do pieczenia. Włożyłam go do środka worzeczka. Nakryłam nim też motyw.

 

Zaprasowałam całość.

Po zaprasowaniu woreczki prezentowały się tak.

 

Po wypełnieniu ich suszonymi grzybami i owocami wyglądają tak.