Andrzejkowa kiecka

8 miesiecy temu

Ach ten wykrój!

Przeglądając uszytki szyjących koleżanek często napotykam na słowa samokrytyki, że "jeszcze nie do końca potrafią", że „wiedzą i widzą co jeszcze trzeba poprawić”. Z pewnością to wszystko prawda, ale prawdą jest też fakt, że żeby uszyć coś ekstra nie potrzeba nie wiadomo jakich zdolności krawieckich. Przykładem tego jest właśnie ta sukienka. Ośmielam się użyć wobec niej określenia ekstra, bo dla mnie jest ekstra i tak się w niej czułam na ostatniej imprezie! Tak naprawdę cała robota to cztery szwy i gumka w pasie. Powiecie, że gumka w pasie wymaga wykonania tunelu i to już nie takie proste. No cóż czasem wymaga tunelu, a czasem… zachęcam do poszperania w Internecie, gdzie jest mnóstwo filmików na temat błyskawicznego wszywania gumki. W moim przypadku zrobiłam tunel i wykorzystałam do tego walory tkaniny, bo czasem trzeba tak robić, żeby zrobić, a się nie narobić. Tkanina jest dwuwarstwowa. Wierzchnią warstwę tworzą pojedyncze falbanki, które przy każdym ruchu swobodnie falują. Spodnia warstwa to jednolity, delikatny podkład, trzymający falbanki w ryzach. Tunel powstał dzięki przyszyciu jednej falbanki do spodniej warstwy, w której po lewej stronie zrobiłam otwór do wciągnięcia gumki i… gotowe! Zachęcam Was do eksperymentowania z tkaninami i wykrojami, bo naprawdę przy niewielkim wysiłku wychodzą szałowe kreacje! A wierzcie mi, wiem o czym mówię, bo ta sukienka zebrała mnóstwo pozytywnych komentarzy i na żywo i na forach społecznościowych, o czym zresztą wiecie, bo większość z Was jest autorkami tych pięknych, pozytywnych i energetycznych komentarzy. Za co bardzo Wam dziękuję! Sukienka uszyta jest z mojego ulubionego wykroju. Jest to już chyba 5 wersją modelu, choć nie przypominam sobie żebym którykolwiek publikowała tutaj :-) A! Był jeden problem! A właściwie nie problem tylko niegasnąca we mnie potrzeba estetyki i perfekcjonizmu. Układanie falbanek w szwie! Każdą przypinałam szpilką do spodniej warstwy, a dopiero potem układam przód z tyłem pilnując, aby żadna się nie przesunęła. To była jedyna czasochłonna czynność, jednak efekt był wart poświęcenia tego czasu.

Komentarze
0

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum