Dresowy komplet ze spódnicą

4 miesiące temu

Nie mam w swojej szafie zbyt wielu swobodnych, wygodnych i ze sportowym charakterem ubrań a te chyba najbardziej się w dobie koronawirusa sprawdzają. Jak człowiek dobrze wygląda, dobrze się ze sobą czuje to łatwiej znosi pstryczki, które każdy z nas od życia codziennie dostaje. U mnie to przynajmniej działa. I tak powstała bluza z dresówki drapanej. Jest miękka, wygodna, wykończona tak jak lubię. Zrezygnowałam ze ściągacza lub temu podobnych wykończeń na dole, bo tak wydaje mi się zgrabniej wygląda. Został mi spory kawałek po uszyciu bluzy więc zdecydowałam się na uszycie ołówkowej spódnicy z szeroką gumą w pasie. Wykorzystałam niemal do cna cały kupon materiału i uzyskałam całkiem zgrabny komplet.

Komentarze
0

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum