Dwie bomberki na koniec lata

rok temu

Powoli,ale jednak nadchodzą jesienne dni, wieczory robią się już przyjemnie chłodne. Po fali tropikalnych upałów chyba już każdy trochę czeka na ten złoty czas, kiedy wieczorem można miło grzać stopy pod kocem. Jesień w tym roku to będzie też przełom dla mojej rodziny, bo nasz mały Gucio idzie do żłobka. Cierpnę na samą myśl, ale już szykuję wyprawkę co ma osłodzić tę rozłąkę. Na początek pod maszynę poszła piękna, miodowa dresówka od Nitka i Kłębek, jest tak miła w dotyku, a wzór zachwyca! Jest raczej stabilna,ale bardzo miękka i maszyna radzi sobie z nią wyśmienicie. więcej na http://robakxxl.blogspot.com/2018/08/bomberka-dla-duzego-bomberka-dla.html

Komentarze
5

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum