Fioletowa sukienka z lampasem

8 miesiecy temu

Są takie chwile w szyciu, gdy oryginalny wykrój modelu, to za mało.

Są takie chwile, gdy chcemy szyć po swojemu. Są takie chwile, gdy okazuje się, że na nasze poczynania krawieckie, w szafie nie ma aż tyle materiału, jak nam się z początku wydawało. Bardzo łatwa do uszycia sukienka ze styczniowej Burdy miała ulec modyfikacjom, ale właśnie owe braki materiałowe zastopowały moje poczynania. W związku z czym powstała sukienka, jak Burda nakazała: ze stójką, z kieszonkami itd... Jednak musiałam coś dodać, bo nieco ta prostota szycia mnie przygnębiała: naszyłam lampasy. Ponieważ linia łączenia przodu z tyłem jest przesunięta ku przodowi, dodane w tym miejscu lampasy ładnie wyszczuplają sylwetkę. Sukienka zyskuje charakter sportowy i winduje na półkę z napisem"modne" :) Polecam :)

Komentarze
2

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum