Groszkowa spódnica

rok temu

Była sukienka jest też spódnica. Oczywiście z Burdy marcowej. Jak uszyłam sukienkę, wiedziałam , ze spódnica też musi być. W sukience jest wiązany pasek, który zbiera cała sukienkę w talii a w spódnicy, dwie duże zakładki. Nie chciałam już żadnych szarości i innych smutnych kolorów. Faktem jest, że ten do szalonych i jaskrawych nie należy, ale bardzo mi się spodobał. Żakard w groszki kupiłam u siebie w stacjonarnym sklepie, o dziwo, w którym z reguły nie ma nic ciekawego. Dorzuciłam od siebie dwie skośne kieszenie z białą wypustką. Pominęłam szerokie odszycie dołu i skroiłam z całości. I muszę powiedzieć z efektu jestem zadowolona, Spódnica wygląda w realu naprawdę nieźle. Wykrój polecam, szyje się szybko.

Komentarze
8

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum