Kaftan (lata '60.)

7 miesiecy temu

Co ciekawe, w mojej szafie kaftanu do tej pory nie było. Tak, nie było! Naprawdę nie wiem, jak to się mogło stać.

No to przyszła kolej na kaftan, a właściwie sukienkę opartą o wykroje z lat sześćdziesiątych, które nawiązywały stylistyką do noszonego od starożytności i głównie przez mężczyzn odzienia. W latach pięćdziesiątych kobiece stroje inspirowane kaftanami pojawiły się w kolekcjach Diora i Balenciagi, a dekadę później na dobre podbiły modę dzięki popularności wśród ruchów hipisowskich. Nosili je wszyscy, łącznie z największymi gwiazdami kina (wielką miłośniczką kaftanów była Elizabeth Taylor, która gustowała w kaftanach do końca życia). Obecnie kaftan w zachodniej modzie to raczej odzienie typowo plażowe, szyfonowa tunika zarzucana na kostium kąpielowy. Rzadko spotyka się sukienki w tym stylu, które naddawałyby się do użytku codziennego. Ale przecież nie o współczesnej modzie tu mowa. Główną inspiracją do jej stworzenia były koperty wykrojów z drugiej połowy lat sześćdziesiątych. Skorzystałam zaś z modelu №121 z Burdy 2/2013, po dodaniu do niego dość głębokich zaszewek biustowych, które sprawiły, że przednie ozdobne zapięcie znacznie lepiej układa się na moim niezbyt małym biuście. Dodatkowo pominęłam boczne rozcięcia i ozdobną taśmę dołu. Wszystkie zygzaki i podłożenia przyszyłam zaś ręcznie. Jest przy tym sporo pracy, ale na tym miękkim i lejącym się lnie takie wykończenie wygląda zdecydowanie lepiej. Zdjęcie na mnie wykonane tydzień temu na Teneryfie.

Komentarze
0

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum