Master Chef

2 lata temu

Szycie kuchennych fartuszków idzie mi coraz lepiej. Pamiętacie fioletowy, który szyłam na urodziny bratowej? Dziś na zamówienie powstała jego zielona kopia. Aby fartuszki nie były identyczne (no przecież nie mogą się spotkać dwie kobiety w takich samych fartuszkach, prawda?), kieszeń w kształcie serca zamieniłam na nieco prostszą kieszeń wyposażoną w falbankę. Miała wyglądać jak słonecznik. Zaś falbanka na podłożeniu dołu stała się kremową wypustką. Podobnie jak w wersji fioletowej, góra w kształcie serca i kieszeń są dwuwarstwowe. A spódnica to połówka koła, która sprawia, że fartuszek jest mocno zabudowany i chroni znajdującą się pod spodem odzież. A do tego wygląda jak sukienka!

Komentarze
6

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum