moja szydełkowa spódnica

rok temu

Jeszcze tak długo nie szydełkowałam żadnej robótki. Zrobienie tej spódnicy zajęło mi aż cztery lata! Zaczęłam w pociągu, z ogromnym zapałem, później robiłam jak znalazłam troszkę czasu, później koleżanka mi trochę zrobiła, aż w końcu przy remoncie spakowana w worek, żeby się nie wybrudziła, przeleżała sobie trzy lata. Dopiero teraz, jak szukałam włóczki na sukienkę, odkopałam w pudle woreczek z napoczętą robótką. Zawzięłam się i skończyłam i mam - spódnicę szydełkową :-) Zrobiłam ją z nitki Koral 10 Ariadna, kolor bordowy 378- bardzo dobrej jakości włókno poliestrowe. Nitka się nie wypycha przy siadaniu, nie naciąga, ale pięknie pracuje. Na spódnicę zużyłam trzy i pół motka nitki, czyli około 3000 metrów. Pod spód, jako podszewkę, wszyłam czarny materiał z połyskiem, z bardzo dużą ilością lycry. Na górze spódnicę i podszewkę trzyma szeroka na 5 cm guma. Spódnica jest dość ciężka, ale dobrze się ją nosi. Zamieszczam wzór, może któraś z Pań się skusi na taką spódniczkę ;-)

Komentarze
2

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum