NIE WSZYSTKO ZŁOTO...?

rok temu

Na wstępie przyznam, że materiał na tę sukienkę leżał w szafie i czekał bez mała 3 lata. Gdy wyciągnęłyśmy go po tym czasie, okazało się że jest go za mało (2m). Mówią, że z pustego to i Salomon nie naleje, ale pokombinowałyśmy i oto... TADAM! Szyło się koszmarnie! Szczerze? Wolałabym uszyć kolejny płaszcz niż ten gorset. (Musiałam np. wszyć dodatkową zaszewkę na biust przy pasze). Ramiączka trzeba było przesunąć mocno do boku - z tego względu, że mocno podnosiły tył, ciągnęły do góry. Natrudziłam się, ale efekt był tego warty - sukienka zdecydowanie zrobiła szał! Córka namawia mnie na uszycie tego modelu po raz kolejny, tym razem w wersji 111, bez gorsetu. Zobaczymy... PS Na ile Waszym zdaniem wygląda? :D Za jakiś czas napiszę, ile kosztowała ;) ...kosztowała nas ok, 30 zł ;)

Komentarze
18

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum