Pikówa z fuksją

9 miesiecy temu

Jeszcze kilka dni temu myślałam, że już jej więcej nie założę, a tu niespodzianka! Wiosenna aura z akcentami kripterapii. I sukienka jak znalazł. Tym razem nie skorzystałam z burdowych wykrojów, ale na pewno to tylko moje niedopatrzenie. Na pewno w archiwach znajdzie się podobny wykrój. Sukienkę uszyłam z dziany pikowanej. Najpierw ją zszyłam, potem poprułam i zszyłam jeszcze raz. Potem stwierdziłam, że kolor taki nijaki i dodałam fuksjowe wypustki. A potem sobie przypomniałam, że sobie zapomniałam, że broszke też mam fuksjową. Zapraszam na blog: http://www.szyciebezmetki.com/szyciebezmetki/2016/3/20/epizod-11

Komentarze
6

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum