ponczo z wełny parzonej i czarny golf

rok temu

Już jakiś czas temu kupiłam kawałek wełny parzonej. Musiała odczekać swoje i dopiero w ubiegłym tygodniu trafiła pod maszyny :-) Potrzebowałam uszyć sobie coś uniwersalnego - do spódnicy i do spodni. Padło na jak zawsze niezawodne ponczo. Proste, a przy tym eleganckie i wygodne. Wełna parzona, ku mojemu zaskoczeniu, układa się bardzo dobrze, a przy tym jest dość ciepła. Ponczo skroiłam "ze skosa" i ma tylko dwa szwy na ramionach. Dekolt w łódeczkę. Długość 70 cm. Pod ponczo, tak na szybko, uszyłam prosty czarny golfik :-) Wykroje własne.

Komentarze
1

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum