Prognoza pogody

rok temu

Dzień dobry :-) Chciałabym się dziś podzielić z Wami moim ostatnim projektem. Vogue V1137 mam już od dawna; jego sukienka była jedną z pierwszych, jakie kiedykolwiek uszyłam. Teraz postanowiłam zmierzyć się z płaszczem. Uwielbiam krój typu swing; jest jednocześnie szykowny i komfortowy. Miałam kawałek pięknego, grubego i cieplutkiego wełnianego tweedu od paru lat; siedział sobie w szafie i czekał na idealny zamysł z idealnym zużyciem materiału. Wspomniany materiał miał tylko 140cm, więc z płaszcza powstała kurtka, wspomagana świeżo zamówionym, puchatym flauszem na kontrasty i odszycia. Musiałam nieco zmodyfikować wykrój (pierwotny plan zakłada płaszcz dwustronny); skróciłam go do 7 cm poniżej talii, dodałam odszycia i podszewkę, ominęłam kieszenie oraz dodałam trochę zapasu z prawej i lewej strony przodu, tak by mogły na siebie zachodzić, zapinając się na guziki. Zdecydowałam się na bound buttonholes w kontrastowej czerni. Duże, ciemne i płaskie guziki ożywiłam używając białej nici typu buttonhole twist. By zobaczyć znacznie więcej zdjęć oraz poczytać o wełnianej kurtce, zapraszam na rvdzik.blogspot.com. Do zobaczenia!

Komentarze
7

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum