Przedwiośnie

2 miesiące temu

Z tą sukienką to ja się miałam.... nie nie nie, nie z powodu tego supła, bo w tym wydaniu Burdy sposób jego zmontowania jest dość łopatologicznie opisany....

Uszyłam ją 6 lat temu.... i nie zdążyłam się jej nanosić, bo po roku zgubiłam ok 10 kg, a ponieważ materiał bardzo mi się podobał.... miałam w planach ją z czasem zmniejszyć. No i właśnie.... i jak miesiąc temu postanowiłam, że to w końcu zrobię, to zaczęłam korygować sama siebie. Nawet nie sadziłam, że przez ten czas, tak bardzo zmieniłam tyle rożnych technik wykończeń. Nie mniej jednak, uważam, że materiał na ten model sukienki powinien być ciut cieńszy, ale z bardzo subtelną domieszką elastanu. Wtedy supeł nie był taki masywny. Tak czy siak i tak bardzo lubię ta sukienkę :) Ps. W modelu wykorzystam długie rękawy z modelu 113, które zmarszczyłam przy szwach u dołu, aby uzyskać efekt drapowania - wykrój ten ma przedłużoną linię rękawów, ale z zamysłem aby przymarszczały się same, mój materiał jednak nie jest taki plastyczny i mocno lejący.

Komentarze
2

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum