Ramoneska z chanelki

Ponad tydzień temu

Wróciłyśmy!

Przyszła jesień, w końcu ogródki i działeczki poszły w odstawkę, niby zimno i buro, ale nareszcie jest czas na szycie! Ubłagałam mamę, żeby uszyła mi coś, co nie będzie kardiganem, bluzą ani żakietem i żeby było eleganckie, ale z pazurem. Z pomocą przyszedł egzemplarz Burdy Nr 3/2019, a w nim cudowny żakiecik o fasonie ramoneski w pięknym kolorze. Ten model jest doskonały! Nie trzeba było go zbytnio przerabiać, tylko trzeba było dodać w biuście parę centymetrów, a reszta dobrze się układała. W plecach trzeba było lekko zwęzić, ale to już taki urok mojej sylwetki. Tkanina to delikatna chanelka z Textilmar, jest genialna, świetna w dotyku i bardzo szlachetna. Co do szycia, wszystkie części są poklejone, całość na podszewce, a zamki tak jak w oryginale. Zrezygnowałyśmy jedynie z nap. Jestem bardzo zadowolona z tej ramoneski, pasuje praktycznie do wszystkiego. To uszytek-kameleon, pasuje do dziurawych jeansów i rockowego topu, białej koszuli, eleganckiej sukienki i zawsze wygląda mega.

Komentarze
4

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum