Retro klasyka w najlepszym wydaniu

ćwierć roku temu

Dobra retro klasyka, sprawdzi się w wielu sytuacjach. Do takich należy ten fason, pochodzi on z Burdy 05/2012 numer modelu to #133 Tkanina, to bardzo delikatny welur na cieniutkim jedwabnym podkładzie. Przywiozłam go bardzo dawno temu z mojej podróży do Odessy. Tkanina jest trochę niesforna. Widać na niej każde zagniecenie włosków. Załamuje światło w tak zaskakujący sposób, że czasem jest prawie grafitowa, a czasem srebrzysto szara. Trzeba ten efekt zagnieceń i blików pokochać i tyle. Sukienka jest bardzo delikatna, na podszewce. Oryginalny wzór posiadał kokardki na ramionach. Zrezygnowałam z nich. Mam wrażenie, że nie dodawały by uroku. Uwielbiam w niej dekolt :) Zarówno ten z przodu, lekko płynący, po kaskadę opadającą na plecy. W takich wykrojach można pokazać całe piękno tkaniny, każde jej oblicze. Ponad to konstrukcja sukienki jest zrobiona idealnie w punkt. Mimo głębokiego dekoltu nie ujawnia bielizny i nie zsuwa się z ramion.

Komentarze
0

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum