Rzymskie wakacje

tydzień temu

To była jedna z moich pierwszych tkaninowych sukienek. Powstała w ramach super przygody z Pracownia Jan Lesniak z tkaniny od miekkie.com Przyszedł czas na jej przeróbkę i tak powstał komplet w stylu vintage, w którym niebawem wybieram się do włoskiej Toskanii. Zamierzam tak zwiedzać Florencję... a może Rzym... Koncept o tyle niespotykany, co niezwykle praktyczny. Leżysz na leżaku nad basenem z winem w ręku w samym kombinezonie, a następnie zarzucasz spódnicę i jesteś gotowa na kolację w restauracji. Muszę się Wam przyznać, że bardzo bałam się szycia kombinezonu. Wystarczy, że będzie za krótki w tułowiu o kilka centymetrów i nieszczęście gotowe ;) Niebieskie wstawki powstały z tkaniny z zapasów Babci. Spódnica uszyta jest z podwójnego koła, dzięki czemu tak pięknie się kręci. Kolory na pierwszym zdjęciu wydają inne ze względu na oświetlenie. Wykrój: Burda Vintage lata 50. Model Capri. Po więcej inspiracji zapraszam na mój fanpejdż na Facebooku: Lans Dwa Trzy.

Komentarze
1

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum