Sukienka dla Marty:)

rok temu

Sukienka dla Marty - tak powiedziała moja siostra gdy przeglądała ten numer burdy. Nie mogłam się z nią nie zgodzić, lubię takie modele więc uszyłam. Sukienka jest z grubszej żorżety, bardzo fajnej bo się zbytnio nie gniecie i jest bardzo komfortowa w noszeniu. Wycięłam rozmiar mniejszą niż zawsze i jeszcze zwęziłam o ok 2 cm oraz odrobinę skróciłam. Ale nie było tak różowo od początk, bo jak ją wycięłam (początkowo miała być gotowa na wigilię), poszpilkowałam i założyłam to mi ręce opadły - worek , beznadzieja, zmarnowany materiał, myślę. Odłożyłam , skończę kiedyś. Wyciągnęłam po świętach, na spokojnie, dopasowałam, uszyłam. Teraz mogę spokojnie powiedzieć, że będzie to moja jedna z bardziej ulubionych sukienek.

Komentarze
13

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum