Sukienka maxi po mojemu

rok temu

Takie lato tej wiosny to ja rozumiem! A skoro mamy taką piękną pogodę, no to po prostu nie mogłam nie uszyć sobie długaśnej powłóczystej sukienki :). Wykorzystałam na nią w sumie trzy wykroje, potem odpowiednio je zmiksowałam i wyszła mi taka oto sukienka. Na model bluzki 135 z Burdy 2/2013 naniosłam kształt dekoltu z wykroju 109 z Burdy 3/2018 i dodałam do tego falbanę wykańczającą dekolt. Do tego dorzuciłam dół z klinów z jednej z sukien ślubnych, odpowiednio dopasowałam wszystkie wymiary, a całość zmarszczyłam w pasie za pomocą gumonici. Nie powiem, żeby tę cieniutką tkaninę szyło się łatwo, ale efekt końcowy wszystko wynagradza :) Zapraszam Was na BLOG, oraz na IG. Tam na bieżąco możecie śledzić moją szyciową drogę :).

Komentarze
15

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum