Sukienka studniówkowa

pół roku temu

W bordowym kolorku.

Tę sukienkę moja córcia wymyśliła w zasadzie sama. Nakreśliła w kilku słowach, jak ma wyglądać, w jakim ma być kolorze, i że koniecznie z gorsetem. Trzeba było improwizować. W poszukiwaniu wykroju na idealny gorset trafiłam na Burdę nr 3/2017. Skorzystałam z modelu 108, czyli cudna suknia ślubna. Kilka drobnych modyfikacji i udało się. Najwięcej czasu (i nerwów) poświęciłam na wycinanie i doszywanie koronkowych kwiatuszków. Ale mam nadzieję, że osiągnęłam zamierzony efekt. Szycie to moje hobby, ciągle się uczę. Do ideału mi baaardzo daleko, ale jestem zadowolona z efektu, bo modelka była wniebowzięta, a studniówka udana.

Komentarze
0

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum