CHŁODZĄCE WIATRACZKI

rok temu

Na podstawie tego modelu powstała już bluzka, jednak nie prezentowana tutaj, bo na razie nie ma jej zdjęć. Za to wczoraj udało się zrobić całą sesję sukience z najnowszego wydania Burdy, choć modelu na ten moment nie pamiętam. Szyła się niezwykle przyjemnie, a jedyna modyfikacja wykroju to odprute mankiety w rękawach i nie przyszyta stójka. Takie było życzenie córki, która w trakcie przymiarki uznała, że właśnie tak chce to mieć wykończone (a właściwie nie wykończone). Jedyne co udało mi się przemycić to mereżka zabezpieczająca krawędzie rękawów i dekoltu przed strzępieniem. Dodatkowo marszczenia przeszyłam potrójnym ściegiem wzmocnionym, żeby zabezpieczyć nić przed potarganiem przy pierwszym ubieraniu. Jak widać właścicielka bardzo zadowolona choć pierwsze słowa jakie padły przy przymiarce "co to za koszula nocna?" nie były zachęcające do kontynuacji pracy ;-)

Komentarze
13

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum