Sukienka w kolorze wina

rok temu

Wasze pozytywne komentarze na temat tego, jak dobrze mi w czerwonym, zbiegły się w czasie z poszukiwaniem nowego koloru, który mogłabym wprowadzić do swojej szafy. Postanowiłam dać szansę nieco spokojniejszemu odcieniowi i swe łaskawe oko skierowałam w stronę bordo :). I wiecie co, jest super! Mam wrażenie, że to taka szlachetna, dostojna barwa (te cechy może nie do końca odpowiadają mojemu temperamentowi) i bardzo dobrze się w niej czuję. A sukienka? Wiadomo - styczniowa! Dekolt mnie zachwycił, więc musiałam wykorzystać tę górę. Ponieważ jednak dół wykorzystałam już na spódnicę, tu postanowiłam dodać dół z małymi kontrafałdami. I paskiem, bo przód okazał się ciut za krótki. Są też kieszenie. I radość ze słońca i zdjęć na zewnątrz ;). Zapraszam także na BLOGA. Pogoda naprawdę dopisała, więc i zdjęć ciut więcej ;).

Komentarze
16

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum