Batystowa sukienka w różowe kwiatki

rok temu

Ja w różowych kwiatkach?... A to nowość ! Wypatrzyłam w internecie, kupiłam i uszyłam. Co poradzić, urzekła mnie tkanina, może trochę dziewczęca, ale co tam, troche koloru też przyda się latem.Tkanina to znów delikatny batyst. Jakos w tym roku mam do niego słabość. Chyba za jego delikatność, przewiewność i przyjazność ciału. Tkanina prosiła się o lekko zwiewny fason, a więc wybór padł na dopasowana górę i kilka zakładek w talii, dzieki czemu objetość jest, ale nie do przesady. Dół sukienki odszyłam szeroką 10 cm listwą z tej samej tkaniny, żeby odrobinę ja usztywnic dołem. Za wykrój góry posłużyła mi forma podana poniżej, dół układałam sama.

Komentarze
15

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum