Sukienka z haftowanego batystu

5 miesiecy temu

Okazuje się, że niektóre z moich marzeń są skryte gdzieś głęboko i nieuświadomione, dopóki jakiś bodziec nie wywoła ich na światło dzienne ;).

Tak właśnie było w przypadku tej sukienki, którą uszyłam na wzór jednego ze sklepowych modeli. Tu bowiem w czasie zbiegły się dwa bodźce - owa sukienka i oferta tkanin w sklepie Fastrygi. Połączywszy jedno z drugim poczułam tak intensywne pragnienie posiadania takiego modelu, więc czym prędzej przystąpiłam do działania. Gotowego wykroju nawet nie szukałam, postanowiłam wykorzystać jakiś zbliżony i dopasować go do moich potrzeb. W podanym modelu po prawej strony galerii skróciłam linię ramion, pozbywając się rękawków, oraz zmieniłam podkroje pach; pogłębiłam zaszewki z przodu, dopasowując sukienkę do swoich wymiarów; powiększyłam dekolt z tyłu; zwęziłam całą górę sukienki (może trzeba było wybrać od razu rozmiar 36, ale z kolei zazwyczaj z ramionami jest wtedy coś nie tak i podkroje bywają za małe); dodałam listwę na zapięcie; dół uszyłam z trzech prostokątów; w pasie oraz 1/3 długości spódnicy wszyłam taśmę koronkową. Odwiedźcie też mojego BLOGA, IG oraz fb. Serdecznie zapraszam :)

Komentarze
2

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum