Sunny side up

rok temu

Dla odmiany i dla rozweselenia - na mój stół krawiecki trafiła mini z Burdy w duecie z bawełnianą piką w kolorze żółtka. Materiał kupiłam około 2 lat temu, była to resztka z belki - za mało na sukienkę, za sztywny na koszulę, ale wciąż zbyt piękny, by chować się w materiałowej szafie. Praca z tym materiałem to marzenie (uwielbiam pikę - czemu tak rzadko pojawia się w sklepach?). Wykrój zaś to numer 135 z Burdy 8/2012. Miałam ochotę na coś prostego i przyjemnego, więc nie szyłam próbki spódnicy; zamiast tego mierzyłam i korygowałam w miarę tworzenia. Wykrój okazał się dobrze rozrysowany, prosty, zgodny z rozmiarówką i bardzo uroczy ze swoją linią w literę A oraz ciekawymi kieszeniami. Nie musiałam wprowadzać żadnych większych zmian, postanowiłam jedynie wydłużyć spódnicę o 4 cm. Polubiłam ją tak bardzo, że w szyciowych planach nagle pojawiły się jej kopie w różnych kolorach tęczy... A póki co, serdecznie Was zapraszam na bloga ( rvdzik.blogspot.com ) na omówienie i obejrzenie detali!

Komentarze
4

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum