Szara marynarka

rok temu

Zdarzyło mi się już popełnić kilka marynarkowych uszytków, ale do tej przyłożyłam się w sposób szczególny! Od dawna marzyłam o bardzo prostej jasnej marynarce, którą mogłabym nosić do T-shirtów na wiosnę. Długo szukałam odpowiedniego wykroju, aż wreszcie moje marzenia się spełniły i w Burdzie majowej ukazał się taki wykrój. Od razu zakupiłam odpowiedni materiał, trochę zmodyfikowałam wykrój - zaokrągliłam brzegi marynarki i wzięłam się za szycie.... szycie... i szycie... Po drodze było mnóstwo problemów (to moja pierwsze marynarka z porządnie wszytą podszewką i sama jest dość skomplikowana do uszycia, podkreślam, że nie jestem krawcową). Ostatecznie po 1,5 tygodnia wreszcie mogę podziwiać swoją pracę ;) Piszcie jak Wam się podoba. Oczywiście czeka ją mała sesja na mnie, ale póki co mam zawrót głowy, a i ciężko złapać fotografa :)

Komentarze
10

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum