Szmaragdowy kot

2 lata temu

Rzadko mi się zdarza, że kupuje materiał wiedząc już co będę z niego szyć. W tym przypadku tak było. Model 116 sukienki z sierpniowej Burdy urzekł mnie przede wszystkim krojem spódnicy. Jej części krojone są tak, że skos tkaniny jest po środku, a szwy boczne cięte prosto - odpowiednio w wątku, albo osnowie. Wyobraziłam sobie, że dół sukienki będzie się fajnie układał :D Zatem jak zobaczyłam cienką żorżetę w abstrakcyjne maziaje i do tego z akcentami cętek i szmaragdów wiedziałam co z niego uszyję. W tym przypadku zmiksowałam wybrane modele Burdy. Zamieniłam rękawy a w ich miejsce wszyłam falbaniaste rękawki z modelu 107 grudniowej Burdy z 2011 roku (ten fason rękawa intrygował mnie od dawna, ale nie miałam na nie pomysłu, aż do teraz). Moim zdaniem idealnie one nawiązują do dołu spódnicy. Ale to nie koniec modyfikacji.... górę sukienki skroiłam portfelowo, ze względu na figurę dodałam zaszewki boczne, ale i powiększyłam dekolt i z przodu i z tyłu. Obszycie dekoltu ozdobiłam kontrastową wypustką, nawiązującą kolorem do szmaragdowych akcentów deseniu. Wypustkę taką wszyłam też pomiędzy szwy talii. Kolor szmaragdu w deseniu sukienki uwypukliłam również poprzez szmaragdową podszewkę, która właściwie jest ozdobą całej sukienki, bo filuternie wystaje spod rękawków i przy portfelowym założeniu wierzchniej spódnicy. Och jak swobodnie czuję się w takim fasonie - jest wprost skrojony na mnie ;) Materiał na wierzch kupiłam TU a na spód kupiłam TU - wszytko po 2 mb. Zapraszam na mój fanpage na FB Mam_Kota_na_Szycie i na INSTAGRAM #mam_kota_na_szycie

Komentarze
2

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum