Trencz sezonowany

rok temu

Przedstawiam męski trencz, sezonowany. Uszyłam go z grubszej bawełny, a może to bawega, o ile takie grubsze się zdarzają. Sezonowany zaś dlatego,że szyłam go i szyłam od jesieni ubiegłego roku. Doczekał się jednak mojego zmiłowania (i płaszcz i Mąż) i wykończyłam to cudo. Przede wszystkim wykrój został wydłużony ze względu na wzrost mojego Męża (196 cm ), długość tyłu wynosi teraz 90 cm. Dodałam pagony na ramionach, kieszenie wpuściłam w boczny szew i podkreśliłam patkami. Dodałam pasek i szlufki. Wszywając podszewkę dołożyłam wypustkę, pomarańczową. Poza tym, że szycie się nieco "przedłużyło" innych problemów nie było. I że dopiero teraz zorientowałam się, że model oryginalny jest ze skóry, to nie szkodzi, prawda? To są efekty korzystania z wykrojów robionych niemal dekadę temu...

Komentarze
6

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum