Wełniany płaszcz z kożuszkiem

5 miesiecy temu

A to nowość w mojej szafie!

Do tej pory czy to płaszcze, czy kurtki miewałam dopasowane w talii. Podobają mi się takie fasony. Ale od tak dawna na naszych ulicach królują kroje oversize, że w końcu przychylniejszym okiem zaczęłam spoglądać i w tę stronę. Na początku dałam szansę kardiganom, a gdy te się sprawdziły, postanowiłam zaryzykować i uszyć sobie płaszcz. Zwłaszcza że na żywo zobaczyłam ten właśnie model i już wiedziałam, że i ja taki po prostu muszę u siebie mieć. Choć na co dzień noszę rozmiar 38, wybrałam tym razem rozmiar 36, ale głównie z uwagi na to, że na większy brakłoby mi tkaniny. Na szczęście w 36 spokojnie zmieściłam się ja i jeszcze z powodzeniem zmieści się tam jakieś długie swetrzysko. Kożuszek ze względu na swoją grubość sprawił mi trochę kłopotu, ale udało mi się go jakoś okiełznać i wszyć. Podszewkę dodatkowo ociepliłam watoliną, dzięki czemu płaszcz grzeje jak należy. I nawet, o zgrozo, szalika nie musze nosić ;). Zapraszam Was również do odwiedzin po przenosinach na moją nową stronę :). Polecam jak zawsze obserwowanie mnie na moim koncie na Instagramie. A teraz prawdziwa bomba - uruchomiłam wreszcie stronę na FB. I tu też Was serdecznie zapraszam :)

Komentarze
5

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum