WESELNA KIECKA 3

rok temu

Mówią, że potrzeba jest matką wynalazku. Trudno się z tym nie zgodzić :-) Dwa wesela w trzy dni wymagają odpowiedniej oprawy, a w szyciu nic tak człowieka nie kreuje (przynajmniej mnie) jak tkanina. Materiału z WESELNEJ KIECKI 1 zostało tyle, że decyzja o zrobieniu następnej sukienki była jak mrugnięcie oka. Spokojnie wykroiłam wolanty i dół z koła, bo życzeniem mojej córki była powtórka stylizacji NIC DWA RAZY... Na jej podstawie powstała ta kreacja. Szyło się szybko i bezproblemowo, a jedyną rzeczą jaką zmieniłam jest wykończenie dekoltu i ramion tiulem, który szerokim pasem dzielił wzór tkaniny od jej brzegu.

Komentarze
19

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum