Wieczory z dzianiną, maszyną i grudniową Burdą:)

2 lata temu

Sukienka w oryginale ma zaplanowaną halkę z tiulu a sama jest w wydaniu eleganckim. Jak pisze Burda "dopasowana do ciała sukienka z szeroką tiulową halką to idealny strój na świąteczne wizyty". Moja taka na pewno nie będzie... Nie będzie ani elegancka, ani nie będzie dopasowana a o tiulowej halce czy podszewce nawet nie wspominam. Moja sukienka dla córki będzie codzienna, dziewczęca, wygodna. Ten sam wykrój a tak różne zastosowanie. Ten sam wykrój a tak inny wygląd. Inny nie znaczy wcale gorszy. Sukienkę postanowiłam uszyć z szarej dresówki i cienkiej dzianiny w serduszka. Dresówka na górę, dzianina na dół. Po raz pierwszy jestem niezwykle dumna z odszycia szyi. Jak dla mnie wyszło idealnie. Pięknie się układa, nie faluje, nie ciągnie się. No miód. Sukienka uszyta, noszona. Jest miła dla oka, wygodna w użytkowaniu, milusia w dotyku. Nie jest ani elegancka, ani dopasowana. Jest moja:) Lekko za szeroka w pasie, bo moja córka jest wyjątkowo szczupła. Żeby uzyskać efekt dopasowania musiałabym brać tęgość wg rozmiary 98-104 a długość wg rozmiaru 122. Całe szczęście moja dresówkowo-dzianinowa sukienka dopasowana być nie musi, więc spory luz w pasie jej nie szkodzi a jak wypiorę to zapewne lekko się skurczy i będzie w sam raz. Więcej na moim blogu www.adelaszyje.blogspot.com

Komentarze
2

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum