Wydekoltowane grochy

rok temu

Uff, uszyłam. Materiał z Natana leżał i leżał, bo jakoś mi nie leżał. I przyznam, że nadal nie czuję jedności z tą kiecką :-( Jakaś taka za cienka jest, mimo podszewki pod całością. No i owszem wydekoltowana, że do pracy wybiorę się tylko opatulona, z przykazaniem: broń Boże nie pochylać się :-/ A podniosłam krawędź dekoltu jakieś 3-4 cm. Nie miałam też tyle materiału, żeby dół zrobić z koła jak w wykroju, więc są tylko zakładki. A, i nie zrobiłam kieszeni. No i cóż, zobaczymy czy się z nią polubimy...

Komentarze
15

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum