Żakiet w pepitkę

rok temu

Już myślałam że nie skończę tego żakietu,mianowicie ogromny problem miałam z podszewką ponieważ nie jestem doświadczona w wszywaniu podszewek.Kroiłam i wszywałam ją 3 razy ale dalej było coś nie tak .W końcu zrezygnowałam i rzuciłam żakiet w kąt.Po kilku dniach mi przeszło i zabrałam się ponownie za szycie.Ostatecznie podszewkę wszyłam ale nie jestem w 100% zadowolona.Żeby go troszkę przyozdobić wszyłam zamek w czarnym kolorze a przy rękawach aksamitne kokardki.Ogólnie żakiet bardzo mi się podoba tylko ta podszewka......

Komentarze
10

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum