Zaklinając wiosnę :)

Ponad tydzień temu
  • Wykrój: 120
  • Kategoria: KURTKI I PŁASZCZE MĘSKIE

Teraz to już będziecie o mnie myśleli, że oprócz kota na szycie mam tylko cętki w głowie. Ale fakt jest taki, że miałam pokazać Wam ten płaszcz jesienią…

a tymczasem zrobiło się w Szczecinie tak zimno, że jeszcze kilka razy go założę… a może wzorem ubiegłego roku, jak zaczęłam nosić płaszcz, który uszyłam pod sam koniec zimy zrobiło się tak gorąco jakbym nim zachęciła przekorną wiosnę do określenia się konkretniej ... a może i teraz też mi się uda ?! Ten płaszcz uszyłam z wykroju nr 120 BURDY 11/2003. To bardzo fajny wykrój właściwie tak jak skroiłam tak uszyłam. Niech Was nie mylą cięcia w tali – są one tylko dlatego, że to cętkowane futerko miałam w dwóch krótkich kawałkach i musiałam je jakoś wkomponować… połączyć. Kupiłam je bardzo dawno temu na aukcji Allegro – komuś zostały resztki. Ciężko kupić takie futerko z krótkim włosem i to z naturalnych włókien, raczej jest sporo ofert zwierzęcych wzorów spośród oferty tapicerskich materiałów. A ponieważ resztki jakie kupiłam wpasowały mi się idealnie w fason płaszcza dokupiłam czarny flausz – i to on przejściowy płaszczyk. Ale ten model pięknie by wyglądał również w jednolitym kolorze, ozdobiony wyraźnymi stębnowaniami, czy kontrastowymi akcentami wypustek, albo z połączenia dwóch różnych kontrastowych kolorów. Zamek i szeroka stójka dodają mu bardziej swobodnego charakteru. Dla urozmaicenia podszewkę stroiłam w kolorze fuksji… No i mój Ci ON.

Komentarze
2

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum