zielona wieczorowa maksi

rok temu

Sukienka powstała na ostatnią chwilę przed wyjściem na imprezę firmową. Zużyłam na nią 2 m cupry z dodatkiem wiskozy. Przód uszyłam jak w oryginale, a tył zabudowałam. W talii zrobiłam tunel na gumkę, a dół uszyłam z prostokąta i zrobiłam rozcięcie. Na tę chwilę jest to moja ulubiona sukienka. Po więcej zdjęć i informacji zapraszam na bloga: http://redhaireddressmaker.com/2016/10/29/zielona-jesiengreen-autumn/#more-190

Komentarze
8

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum