Zielono mi

2 lata temu

Takie stroje i lniane tkaniny zdecydowanie pomagają przetrwać największe upały. Choć sukienkę uszyłam w zeszłym roku, nadal sprawdza się rewelacyjnie i chętnie ją zakładam. Wykrój jest bardzo udany - podkreśla kobiece kształty, ładnie modeluje sylwetkę, pozwala na modyfikacje w samej formie, jak i kolorystyce i doborze tkanin. Swoją sukienkę uszyłam z lnu z niewielką domieszką wiskozy. I choć zalet tego materiału nie da się przecenić, to następną sukienkę uszyję z domieszką czegoś elastycznego, żeby mi się w newralgicznych miejscach tak nie wypychała ;). Zdecydowanie polecam ten model. Zapraszam także na BLOGA.

Komentarze
12

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum