Złote guziczki jako gwóźdź programu

2 lata temu

Ta sukienka to najbardziej spontaniczny projekt tego lata! Nie planowałam szyć szmizjerki, a materiał był przeznaczony na coś zupełnie innego. Szukając jednak ciekawej bluzki, natknęłam się (zupełnie przypadkiem;) na poniższą sukienkę i była to miłość od pierwszego wejrzenia! W Burdzie przyznano jej dwie kropki w skali trudności i faktycznie - szyje się ją bardzo prosto i przyjemnie. Ten ozdobny kołnierz, kilkanaście guzików, ładnie zawinięte do góry rękawki - wszystko to sprawia, że ta prosto w szyciu sukienka, staje się bardzo efektownym ubraniem. Jeśli znajdzie się ktoś chętny do uszycia tej sukienki, to pamiętajcie, żeby koniecznie podkleić wskazane w Burdzie elementy. Wiem, że często sobie odpuszczacie ten etap szycia, ale wkład naprawdę zmienia wygląd gotowych ubrań. Moim zdaniem nadaje im pewnej szlachetności, a do tego trzymają właściwą formę. Tak, zabiera to więcej czasu, ale przecież nie o czas w tym wszystkim chodzi, prawda? Kolory na materiale nie należą do żywych, soczystych, a raport wzoru jest dość gęsty, dlatego ważną rolę musiały odegrać guziczki! Dlatego musiały być małe, ale błyszczące. Dlatego są złote! I po pierwszym dniu noszenia wiem, że to był strzał w dziesiątkę, bo wszyscy zwracają na nie uwagę. P.S. W sukience tylko jedna rzecz poszła niezgodnie z planem. Tak bardzo chciałam ją już skończyć, już ją założyć, że... zapomniałam wszyć kieszeni! Szmizjerka bez kieszeni? O nie! No coż, następnym razem;) http://szycie-i-cala-reszta.blogspot.com/2015/07/zote-guziczki-jako-gwozdz-programu.html

Komentarze
6

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum