Dopasowane spodnie ze skórki

autor: Redakcja Burda.pl 25.01.2014 16:53
25.01.2014 16:53
Witam. Czy któraś z Was szyła dopasowane spodnie ze skórki? Zawsze o takich marzyłam i ostatnio postanowiłam sobie uszyć z dość dobrej imitacji . Długo szukałam odpowiedniego wykroju, jestem niska więc wybrałam model dla niskich kobiet i wierzyłam, ze wszystko będzie ok. Niestety już po pierwszej przymiarce okazało się, że wykrój do bani. Jak zwykle zły podkrój w kroku, spodnie zjeżdżają z pupy przy siadaniu, natomiast przodu za dużo i tworzy się torba. To nie pierwsze spodnie z Burdy i zawsze musze cos poprawiać, bo zazwyczaj cos nie tak nie tak z tymi krokami. Poprawiłam co się dało, by jakoś leżały na pupie . Z przodu nogawki ok ale z tyłu masakra, całe się marszczą. Pod kolanami to norma ale już powyżej powinno być gładko a nie jest. Nie wiem czy to wina wykroju, czy tkaniny czy może moich nóg? Może któraś z Was wie jak temu zaradzić? Bo już nie chce mi się nawet ich kończyć, w nieskończoność robię przymiarki i poprawiam ale ileż można, już wczoraj chciałam je pociąć na kwadraty i zrobić z nich poduszkę . Trochę jednak szkoda mi tej skórki, więc może coś doradzicie? Błagam , bo w szafie sterta fajnych tkanin a te "galotki" skutecznie mnie zniechęciły :-(
26.01.2014 11:33
Jeśli marszczą się z tyłu pod pośladkami, to wina sylwetki. Na szczęście to łatwe do skorygowania. http://www.burdastyle.de/chameleon/outb ... her_Po.pdf Skórki spinać szpilkami się nie powinno, więc trzeba taśmą skleić nadmiar materiału pod pośladkiem w poprzeczną fałdę, potem rozpruć szew tyłu od kroku aż niemal do paska.Wsunąć jedną nogawkę w drugą prawą do prawej. Nogawka ze spiętą fałdą wyznacza nową linię szwu tyłu, który będzie przebiegał głębiej i będzie zbierał nadmiar materiału. Zaznaczamy tę linię lub od razu przycinamy materiał, otwieramy złożoną fałdę, przenosimy poprawkę na drugą nogawkę. Skoro miałaś za dużo z przodu i za dużo z tyłu - może masz szeroką miednicę z mało zarysowanymi pośladkami i gdyby popatrzeć z góry na wyimaginowany przekrój twoich bioder - to jego obrys tworzyłby kształt owalu bardziej "jajowatego" na boki niż u osoby o takim samym obwodzie bioder, ale bardziej wypukłej pupie. A może twój najszerszy obwód wypada niżej z powodu bardziej wydatnej nasady ud. Sugerowałabym w takim razie wybieranie rozmiaru o jeden mniejszego, niż to wynika z obwodu, i dodawanie brakujących centymetrów na zewnętrznych szwach spodni. Po jednym na szwie. To niewielka korekta, ale może pomóc. Ania
26.01.2014 15:50
Dziękuję Aniu za Twoje rady. Korektę , którą opisałaś dotyczącą głębszego podkroju na pupie znam i dokonałam jej jako pierwszej. Chodziło mi bardziej o brzydkie marszczenie pomiędzy kolanami a pupą czyli dokładnie na udzie z tyłu, bo z przodu już leżą dobrze. Co do mojej figury, to faktycznie, mam dość mała pupę i niezbyt wypukłą. Moje uda są szczupłe i zawsze musze nieco zwęzić nogawki kiedy szyje z wykroju rozm.38 Przy doborze rozmiaru zazwyczaj sugeruje się obwodem pasa, za szerokie biodra zawsze można zwęzić. Tylko chyba przez to mam kłopot z dopasowaniem tych nogawek... Mam tez trochę koślawe kolana ale kupuje w sklepie orsay spodnie rurki i nigdy nie mam problemów że cos mi nie leży. Z Burdy jeszcze nigdy nie udało mi się uszyć fajnie leżących , dopasowanych rurek. Wszystkie inne spodnie tak ale nie te. Może kiepska ze mnie krawcówka ;-) No cóż...spróbuje jeszcze raz, rozpruję te szwy na udach i wysunę nieco tył nogawek, może to cos pomoże. Choć jak patrzę w necie na zdjęcia kobiet ubranych w takie spodnie, to tez im się marszczą. A w ogóle to tak mnie zeźliły te poprawki, że postanowiłam wrócić do pracochłonnej ale sprawdzonej metody konstrukcji odzieży na własne wymiary. Zrobiłam wyliczenia, wyrysowałam i mam już gotowy szablon na proste spodnie. Nogawki zmodeluję sobie wg wymiarów moich ulubionych rurek . Nie będę ryzykować kolejnej tkaniny i mojego cennego czasu na te poprawki. Dziękuje jeszcze raz za odzew i pozdrawiam. Jola.
31.01.2014 19:50
"Przy doborze rozmiaru zazwyczaj sugeruje się obwodem pasa, za szerokie biodra zawsze można zwęzić." I może tu tkwi błąd. Popatrz na wielorozmiarowy wykrój - jak bardzo różnią się części spodni w różnych rozmiarach. Zwłaszcza różnice w podkrojach są bardzo trudne do skorygowania. A każda część spodni ma je aż dwa. Powinnaś kierować się obwodem bioder dopasowując później talię - tu jest znacznie trudniej o błąd i łatwiej o poprawkę. Ania
02.02.2014 11:16
Ja jestem można powiedzieć dość początkująca w szyciu i też nigdy spodnie z Burdy nie leżały na mnie dobrze:) Nie za bardzo znam się na korygowaniu wykrojów. Obeszłam ten problem inaczej i teraz szyję sobie co rusz spodnie, które leżą idealnie:) Po prostu poświęciłam jedną parę moich ulubionych spodni, kupionych w sklepie, rozprułam je i zrobiłam sobie z nich wykrój:) A największą dla mnie niespodzianką było porównanie wykroju spodni z Burdy z tym, który uzyskałam z moich spodni - różniły się diametralnie:) Pozdrawiam:)
02.02.2014 18:49
Ba, to działa tylko wtedy, kiedy spodnie ze sklepu leżą idealnie. Na mnie - nigdy... Ania

Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera.