Czerń zawsze na TOPie

miesiąc temu

Sukienkę uszyłam w oparciu o model nr 120 z Burdy 8/2016…. Ale tym razem zrezygnowałam z paska a dół uszyłam nie ze skosu, ale ½ koła. Materiał kupiłam w @Supertkaniny …

Jak zobaczyłam tą dzianinę w welurowe kropki nie byłam pewna, czy w ogóle chce z niej coś uszyć…. Ale, że jakoś tak wzięło mnie na czerń na sam koniec tego dziwnego 2020tego – jakoś się przemogłam – uszyłam sprawdzony i lubiany model. Bo jak już pisałam wcześniej lubię golfy. Sukienka nie ma na stałe wszytej podszewki…. Bez niej mogę ją nosić niczym tunikę do legginsów….. a uszyta do niej osobno cielista halka z fajnej wiskozowej dzianiny – śliskiej z jednej strony i matowej z drugiej – czyni z niej pełnowymiarowa sukienkę. Dodatkowo dzięki tej halce welurowe kropeczki są bardziej widoczne. I jak już uszyłam tą sukienkę – to tak ją polubiłam, że sama się dziwię jak to czasem jest….. bo początkowo tak bardzo nie chciało mi się szyć tego materiału.

Komentarze
1

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum