Kolejny strój do gimnastyki artystycznej

rok temu

Witam poświątecznie! Dzisiaj pokazuje kolejny ambitny projekt, nad którym pracowałam około miesiąca. To już mój trzeci strój :-) Wszystkie powstały z wykroju stroju Sumermena, który podaje. Jest świetny! Jedynie co w nim zmieniam, to pogłębiam wycięcie w przodu majteczek i oczywiście kroje górę i dól jako jeden detal. W skrócie tak go szyłam: kroiłam najpierw z beżowej siatki body, na nią naszywałam elementy z różowej lycry, na które wcześniej były naszyte aplikacje z fioletowej brokatowej lamy (te fioletowe ząbki i trójkąty), potem oklejałam części stroju termodżetami (w sumie jest ich ok. 5000 szt), zszywałam strój, naszywałam spódnicę - dwie warstwy czarna siatka i fioletowa lama, doklejałam dżety na łączeniach tkanin i na koniec doszywałam kamienia (około 100 sztuk). Łatwizna :-) Projekt jest całkowicie mój, realizacje też, w trakcie szycia wymyśliłam kilka udogodnień - na BLOGU opisałam w jaki sposób kleiłam dżety - bo ta czynność pochłonęła najwięcej czasu. I jeszcze dodam, że strój szyłam bez modelki, na odległość - jak widać trafiłam i w gust i w rozmiar :-) Uwielbiam takie ambitne artystyczne projekty, nad którymi trzeba pogłówkować i wykazać się kreatywnością :-) A jeszcze bardziej lubię, jak udaje się je zakończyć z pożądanym efektem i jako pamiątkę mieć takie cudowne zdjęcia jak w tym przypadku ;-)

Komentarze
12

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum