Miodowa spódnica i kurtka z pikówki

miesiąc temu

Ten komplet zdecydowanie należy do grona moich ulubionych!

Spódnica była w planie od dawna, nawet tkanina przeleżała jakiś rok na półce, zanim poszła pod nożyczki. Poszło mi z nią nader łatwo. Jednak kiedy uszyłam spódnicę stwierdziłam, że nie mam nic co by do niej pasowało. Czarna kurtka to taki banał, tu potrzebowałam czegoś innego. I tak powstała ta z cienkiej pikówki. Ze starszego wykroju 110 z Burdy 10/2007 Spódnica jest z wykroju podanego poniżej. Więcej na BLOGU

Komentarze
0

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum