Mod

9 miesiecy temu

Tegoroczny upał przyprawia moją skórę o alergię na każdą przylegającą do niej odzież. Rozwiązania szukam więc w modelach, które podbijały rynek mody w drugiej połowie lat sześćdziesiątych poprzedniego wieku. Pudełkowe sukienki mini z łączonych materiałów były hitem. Moją wersję sukienki oparłam na wykroju z Burdy 5/1967 (żółta sukienka z okładki pisma). A właściwie tylko się nim zainspirowałam, bo ten model wydrukowano w zbyt dużym rozmiarze. Do wykonania sukienki użyłam dwóch tanin: lniano-bawełnianych mieszanek z odzysku. Żółty lekko prześwitujący materiał był kiedyś sukienką z Lidla, całkowicie pozbawioną zaszewek i brzydko zszytą owerlokiem. Zaś ten w kwiaty stanowił spódnicę uszkodzonej i niepasującej w biuście szmizjerki, znalezionej w lumpeksie. Sukienkę ozdobiłam charakterystyczną dla lat '60. centralną kontrafałdą oraz listwą ze szklanymi guzikami i wyszło tak! ✂ Tu więcej o szyciu i sukienka na manekinieTu więcej zdjęć sukienki na mnie

Komentarze
8

Stylizacja tygodnia



Ostatnio na forum